59 lines
5.3 KiB
Markdown
59 lines
5.3 KiB
Markdown
---
|
|
tags:
|
|
- magia
|
|
- magia-krwi
|
|
- zakazana-wiedza
|
|
- "#lore"
|
|
book: Arcanum Sanguinis
|
|
---
|
|
## Spis Treści
|
|
- [[#Wstęp|Wstęp]]
|
|
- [[#Rozdział I - Magia Krwi a Otchłań|Rozdział I - Magia Krwi a Otchłań]]
|
|
- [[#Rozdział II - Bóg Krwi|Rozdział II - Bóg Krwi]]
|
|
- [[#Rozdział II - Bóg Krwi#Robert Zaryn|Robert Zaryn]]
|
|
|
|
---
|
|
## Wstęp
|
|
|
|
Zasady Magii Krwi można znaleźć w dokumencie [[04. Arcanum Sanguinis]].
|
|
|
|
---
|
|
## Rozdział I - Magia Krwi a Otchłań
|
|
|
|
Magowie krwi nie postrzegają siebie jako uczestników wojny z Otchłanią ani obrońców rzeczywistości. W przeciwieństwie do Szkarłatnego Kultu, Inkwizycji czy magów akademickich, nie operują kategoriami równowagi, stabilności ani dobra wspólnego. Ich światopogląd jest skrajnie egocentryczny: jedyną miarą wartości jest osobista moc.
|
|
|
|
Otchłań nie stanowi dla nich ani obiektu czci, ani wroga. Jej istnienie, przecieki i wpływ na strukturę rzeczywistości mają znaczenie wyłącznie instrumentalne - jako katalizator wzrostu. Każde osłabienie barier, każdy wzrost dostępności energii magicznej, każda destabilizacja porządku jest postrzegana nie jako zagrożenie, lecz jako okazja.
|
|
|
|
Ścieżka magii krwi niemal nieuchronnie prowadzi do izolacji. Magowie krwi nie tworzą zakonów ani kultów, ponieważ ich filozofia nie zakłada współistnienia równych sobie. Inny mag krwi jest zawsze konkurentem - potencjalnym wrogiem lub zasobem. Zdarzające się sojusze są krótkotrwałe, oparte na wymianie wiedzy, artefaktów lub ofiar, i niemal zawsze kończą się zdradą.
|
|
|
|
Ta paranoiczna samotność pogłębia się wraz z rosnącą potęgą. Im większe poświęcenia i im bardziej zaawansowane praktyki, tym węższy krąg zaufania - często ograniczony wyłącznie do samego siebie. Ukrywanie się staje się nie tylko koniecznością wobec Świętej Inkwizycji i instytucji porządkowych, lecz także podstawową strategią przetrwania wobec innych adeptów tej samej ścieżki.
|
|
|
|
Z perspektywy Inkwizycji magowie krwi są szczególnie problematyczni nie dlatego, że działają wspólnie, lecz dlatego, że nie działają wspólnie nigdy. Każdy przypadek jest odrębny, każdy rozwija się według własnej logiki, a eskalacja mocy bywa gwałtowna i trudna do przewidzenia. Mag krwi nie planuje upadku świata - on po prostu nie widzi powodu, by się nim przejmować.
|
|
|
|
---
|
|
## Rozdział II - Bóg Krwi
|
|
|
|
Z Bogiem Krwi sprawa nie jest wcale taka prosta.
|
|
|
|
Bóg Krwi istnieje… i nie istnieje jednocześnie.
|
|
Tak naprawdę jest to tytuł nadawany najpotężniejszemu magowi krwi.
|
|
|
|
Ten tytuł nie jest okupowany przez cały czas - w końcu szczytem osiągnięć dla każdego maga krwi jest ten tytuł, więc każdy walczy o ten tytuł. Bardzo często te walki kończą się śmiercią obu oponentów, przez co tron Boga Krwi bywa długo pusty, do czasu, aż znajdzie się odpowiednio potężny mag, który będzie w stanie przez jakiś czas się na nim utrzymać.
|
|
|
|
Pomimo tego, że nie jest wyznawany, to bierze swoją moc od wszystkich magów krwi, a dodatkowo może użyczać innym magom ułamka swojej mocy.
|
|
### Robert Zaryn
|
|
|
|
Książę Robert Zaryn, ostatni, a jednocześnie jeden z najstarszych przedstawicieli dynastii Zarynów, ostatni władca Wyspowych Księstw Zaryn i ostatni mag planety Xivell był wyjątkową postacią - nawet jak na standardy tej obcej cywilizacji. Żyjąc niemal 320 lat, był świadkiem wielu zmian politycznych, wznoszenia się i upadków państw, a także śmierci wielu członków swojej rodziny. Jego podejście do konfliktów, unikanie rozwiązań siłowych i przekonanie o nieuchronności wojny przy bramach Wyspowych Księstw, zaznaczały go jako osobę głęboko refleksyjną i dalekowzroczną.
|
|
|
|
Znany jest jako osoba, do której woli ugięła się Obsydianowa Wieża - legendarne więzienie demonów i bogów. Dzięki olbrzymiej ilości ofiar oraz ukrytemu w niej ołtarzowi Zaryn był w stanie ujarzmić wypaczoną magię wieży, co znacząco zwiększyło jego moce. Przemiana ta uczyniła z niego najpotężniejszego maga w historii dynastii Zaryn.
|
|
|
|
Wojna ze Zjednoczonym Królestwem Xivell, Greteron i Cimovell znacząco odbiła się nie tylko na samych Wyspowych Księstwach, ale także na samym księciu. Pasożyt stworzony przez Wielkiego Taumaturga uszkodził wieżę i zabił lub wypaczył świtę Roberta Zaryna, przerywając jego rytuał, jednocześnie go osłabiając i zostawiając go otumanionego na tysiąclecia, co zmusiło księcia do powolnego odzyskiwania sił i wpływu na nowych magów krwi na innych światach. Jego działania i wpływ na rozwój "nowej" magii skłoniły wielu do nazywania go Bogiem Krwi.
|
|
|
|
> [!gm]+ Tylko dla MG
|
|
> **Prawda o Robercie Zarynie i tytule Boga Krwi:**
|
|
>
|
|
> Robert Zaryn jest jedynym magiem krwi, który mógłby nosić tytuł Boga Krwi bez żadnych wątpliwości — jednak od czasu Upadku Xivell nie istnieje już w pełni jako jednostka. Jego ciało zostało zniszczone, a umysł roztrzaskany przez pasożyta Pierwszego Patriarchy. Tytuł „Boga Krwi" przejęli inni potężni magowie krwi na przestrzeni stuleci — żaden z nich nie dorównuje oryginałowi, choć sami o tym nie wiedzą.
|
|
>
|
|
> Gracze mogą natknąć się na ślady Zaryna w postaci niezwykłych „snów" dotykających magów krwi, artefaktów z okresu Xivell lub kultystów przekonanych, że służą legendzie, a w rzeczywistości są narzędziem odradzającego się boga.
|
|
|