vault backup: 2026-08-23 01:29:38

This commit is contained in:
2026-08-23 01:29:43 +02:00
parent a3516d7899
commit c7cd6ae741
73 changed files with 1207 additions and 295 deletions
+6 -6
View File
@@ -58,7 +58,7 @@ description: >-
Zaklęcie wymaga wielogodzinnego rytuału, podczas którego uczestniczący magowie
tworzą skomplikowaną sieć połączeń magicznych, zakończoną spięciem w głównym
magu. W momencie zakończenia rytuału cała zgromadzona moc zostaje uwolniona w
postaci bezgłośnej, szkarłatnoczarnej fali, która w jednej chwili „wymazuje”
postaci bezgłośnej, szkarłatno-czarnej fali, która w jednej chwili „wymazuje”
życie w obrębie sfery.
@@ -83,7 +83,7 @@ description: >-
Zagłada ma jednak straszliwą cenę: wszyscy pozostali magowie uczestniczący w
rytuale giną, niezależnie od tego, gdzie się znajdują. Ich siły życiowe są
świadomie „wypalane” w ramach zaklęcia śmierć współrzucających nie jest
świadomie „wypalane” w ramach zaklęcia - śmierć współrzucających nie jest
efektem, którego można uniknąć zasięgiem czy osłoną, lecz integralnym kosztem
rytuału.
@@ -92,7 +92,7 @@ description: >-
nie działają na nie Reanimacja, nekromancja, superzaklęcia ani boskie modlitwy
wskrzeszające. Mechanicznie traktuje się je jak cele Prawdziwej Dezintegracji,
z tą różnicą, że choć ciała mogą pozostać (lub nie), dusze są „wymazane” z
obiegu powrót do życia wymagałby wyłącznie wyjątkowej, fabularnej
obiegu - powrót do życia wymagałby wyłącznie wyjątkowej, fabularnej
interwencji Mistrza Gry.
@@ -114,15 +114,15 @@ description: >-
Zagłada jest ostatecznym superzaklęciem unicestwienia, stworzonym jako rytuał, który nie tylko zabija, ale też wymazuje wszelką nadzieję na odwrócenie skutków. W przeciwieństwie do Destrukcji, która „tylko” eksploduje nagromadzoną manę, Zagłada celowo splata ją z samą strukturą życia istot w zasięgu.
Zaklęcie wymaga wielogodzinnego rytuału, podczas którego uczestniczący magowie tworzą skomplikowaną sieć połączeń magicznych, zakończoną spięciem w głównym magu. W momencie zakończenia rytuału cała zgromadzona moc zostaje uwolniona w postaci bezgłośnej, szkarłatnoczarnej fali, która w jednej chwili „wymazuje” życie w obrębie sfery.
Zaklęcie wymaga wielogodzinnego rytuału, podczas którego uczestniczący magowie tworzą skomplikowaną sieć połączeń magicznych, zakończoną spięciem w głównym magu. W momencie zakończenia rytuału cała zgromadzona moc zostaje uwolniona w postaci bezgłośnej, szkarłatno-czarnej fali, która w jednej chwili „wymazuje” życie w obrębie sfery.
Po udanym rzuceniu zaklęcia emituje ono czerwoną falę światła oraz dźwięk dzwonu, który słyszą w głowie wszystkie istoty w zasięgu zaklęcia, a następnie wszystkie istoty żywe znajdujące się w sferze o średnicy 50 m, wycentrowanej na głównym magu, giną natychmiast, ignorując Pancerz, magiczne osłony, odporności, talenty, Aegis i inne superzaklęcia ochronne. Nie wykonuje się żadnych testów obronnych; śmierć następuje automatycznie. Jedynymi wyjątkami są główny mag prowadzący rytuał oraz istoty, których główny mag świadomie lub podświadomie nie chce zabić.
W praktyce oznacza to, że MG, na podstawie relacji i emocji głównego maga, ustala listę postaci, które są instynktownie oszczędzane (np. najbliżsi sojusznicy, ukochane osoby). Każda z tych istot jest traktowana jako indywidualny wyjątek: fala Zagłady sprawdza je osobno i nie zadaje im żadnych obrażeń, choć wszystko wokół może zostać unicestwione - nie powstaje żadna „strefa ochronna”, w której inni mogliby się ukryć, ani nie dochodzi do jakiegokolwiek „oczyszczania” z chorób czy pasożytów.
Zagłada ma jednak straszliwą cenę: wszyscy pozostali magowie uczestniczący w rytuale giną, niezależnie od tego, gdzie się znajdują. Ich siły życiowe są świadomie „wypalane” w ramach zaklęcia śmierć współrzucających nie jest efektem, którego można uniknąć zasięgiem czy osłoną, lecz integralnym kosztem rytuału.
Zagłada ma jednak straszliwą cenę: wszyscy pozostali magowie uczestniczący w rytuale giną, niezależnie od tego, gdzie się znajdują. Ich siły życiowe są świadomie „wypalane” w ramach zaklęcia - śmierć współrzucających nie jest efektem, którego można uniknąć zasięgiem czy osłoną, lecz integralnym kosztem rytuału.
Istoty zabite przez Zagładę nie mogą zostać wskrzeszone żadną znaną magią - nie działają na nie Reanimacja, nekromancja, superzaklęcia ani boskie modlitwy wskrzeszające. Mechanicznie traktuje się je jak cele Prawdziwej Dezintegracji, z tą różnicą, że choć ciała mogą pozostać (lub nie), dusze są „wymazane” z obiegu powrót do życia wymagałby wyłącznie wyjątkowej, fabularnej interwencji Mistrza Gry.
Istoty zabite przez Zagładę nie mogą zostać wskrzeszone żadną znaną magią - nie działają na nie Reanimacja, nekromancja, superzaklęcia ani boskie modlitwy wskrzeszające. Mechanicznie traktuje się je jak cele Prawdziwej Dezintegracji, z tą różnicą, że choć ciała mogą pozostać (lub nie), dusze są „wymazane” z obiegu - powrót do życia wymagałby wyłącznie wyjątkowej, fabularnej interwencji Mistrza Gry.
W miejscu rzucenia Zagłady pozostaje obszar magicznie skażony: choć brak tu „odpadów alchemicznych” jak przy Destrukcji, sama tkanka rzeczywistości jest nadpalona. MG może zdecydować, że każda istota przebywająca dłużej w tym obszarze musi wykonywać okresowe testy Duszy, ryzykując trwałe urazy psychiczne, klątwy lub inne długofalowe konsekwencje - nie jest to jednak integralna część efektu zaklęcia, a raczej fabularne piętno użycia tak nienaturalnej mocy.
@@ -49,10 +49,10 @@ overcastOptions:
repeatable: true
cost: 0
description: >-
Cel wydaje się wszystkim w otoczeniu urzekający i nieszkodliwy agresywne
Cel wydaje się wszystkim w otoczeniu urzekający i nieszkodliwy - agresywne
działania przeciwników wobec celu wymagają dwóch Sukcesów więcej, a postronne
osoby przyjmują wobec niego postawę przyjazną.
---
# Urok Niewinności
Cel wydaje się wszystkim w otoczeniu urzekający i nieszkodliwy agresywne działania przeciwników wobec celu wymagają dwóch Sukcesów więcej, a postronne osoby przyjmują wobec niego postawę przyjazną.
Cel wydaje się wszystkim w otoczeniu urzekający i nieszkodliwy - agresywne działania przeciwników wobec celu wymagają dwóch Sukcesów więcej, a postronne osoby przyjmują wobec niego postawę przyjazną.