vault backup: 2026-08-23 01:29:38

This commit is contained in:
2026-08-23 01:29:43 +02:00
parent a3516d7899
commit c7cd6ae741
73 changed files with 1207 additions and 295 deletions
@@ -99,7 +99,7 @@ poniedziałek, 31 sierpnia 2026 r.
Byliśmy na rozpoczęciu roku, po którym udaliśmy się do klasy 310 na spotkanie organizacyjne z nową opiekunką naszej klasy Urszulą Callistis. Na spotkaniu pojawiła się również Diana Koniecpolska, by odebrać sprawozdanie, którego profesor Urszula od dłuższego czasu zapominała jej oddać. Jak się okazało, nie inaczej było dzisiaj i opiekunka klasy 2Pd musiała iść po nie na drugi koniec szkoły. W tym czasie rozmawialiśmy z Dianą o kołach. Należy ona do Koła Gier Planszowych, mającego swoją siedzibę na 1. piętrze i prowadzi kampanię Warhammera. Jest również byłą przewodniczącą Koła Samopomocy (siedziba w piwnicy), jednak z niejasnych powodów została przez radę wydalona z tej pozycji. Potem zostały nam rozdane kwestionariusze, które mamy oddać w przyszłym tygodniu, plany zajęć oraz tablety. Zajęcia rozpoczynamy we wtorek w przyszłym tygodniu, będziemy mieć jeszcze spotkanie organizacyjne w środę i w czwartek o godz. 10:00 w tej samej sali.
Po spotkaniu poszliśmy do stołówki, gdzie spotkaliśmy Dianę. Wraz z nią, Narcyzą i Klarą zjedliśmy lunch i wypiliśmy toast bimbrem Siegfrieda. Diana w wakacje chciała odwiedzić Brytyjską Akademię Wiedźm, do której uczęszczała profesor Urszula, jednak okazało się, że nie da się dostać na jej teren zwykłymi metodami. Jest to jedyna szkoła dla wiedźm na świecie, w Polsce wiedźmy wybierają indywidualnie adeptki na sabatach. Diana jedzie niedługo na zaliczenie w teren do świata przypominającego starożytny Sumer, jednak ma wątpliwości co do tego, czy szkoła się na to zgodzi, ponieważ ostatnio pojawiło się w nim nowe, niezbadane jeszcze niebezpieczeństwo Nowy Lud (nieoficjalne informacje). Diana brała ponoć udział w jakimś niebezpiecznym rytuale, którego konsekwencje ponosi do dziś. Po wyjściu ze stołówki zahaczyliśmy jeszcze o ksero, które było akurat obok wejścia do niej i zrobiliśmy kopie planów i kwestionariuszy.
Po spotkaniu poszliśmy do stołówki, gdzie spotkaliśmy Dianę. Wraz z nią, Narcyzą i Klarą zjedliśmy lunch i wypiliśmy toast bimbrem Siegfrieda. Diana w wakacje chciała odwiedzić Brytyjską Akademię Wiedźm, do której uczęszczała profesor Urszula, jednak okazało się, że nie da się dostać na jej teren zwykłymi metodami. Jest to jedyna szkoła dla wiedźm na świecie, w Polsce wiedźmy wybierają indywidualnie adeptki na sabatach. Diana jedzie niedługo na zaliczenie w teren do świata przypominającego starożytny Sumer, jednak ma wątpliwości co do tego, czy szkoła się na to zgodzi, ponieważ ostatnio pojawiło się w nim nowe, niezbadane jeszcze niebezpieczeństwo - Nowy Lud (nieoficjalne informacje). Diana brała ponoć udział w jakimś niebezpiecznym rytuale, którego konsekwencje ponosi do dziś. Po wyjściu ze stołówki zahaczyliśmy jeszcze o ksero, które było akurat obok wejścia do niej i zrobiliśmy kopie planów i kwestionariuszy.
O 18:00 wyszliśmy do Magicznego Lasu. Kamil i Siegfried pobrali na tablety dziwną aplikację z ogłoszenia wyżej. Po pół godziny drogi Kamil zaczął wyczuwać coś dziwnego i poszliśmy w tym kierunku. Był tam dziwny ołtarz z oczami, od którego biła pierwotna moc i obok którego leżało zgniłe mięso kurczaka z rzeźni, którego głowa była jakby roztrzaskana wybuchem. Zdjęcia ołtarza wychodziły niewyraźne, jakby przez coś zakłócane. Siegfried dotknął protezą kryształu na ołtarzu, a Kamil zaczął czuć na sobie jakieś spojrzenie z otchłani. Po powrocie do naszego wspólnego pokoju wszyscy mieli bardzo ciekawe sny 😉
```