4.9 KiB
tags, aliases
| tags | aliases | ||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
| Zdjęcie | !karolina-fey.jpg |
|---|---|
| Imię (imiona) | Karolina |
| Nazwisko (nazwiska) | Fey |
| Rasa | Człowiek |
| Wiek | nieznany (młoda dorosła) |
| Wzrost | 165 cm |
| Waga | nieznana |
| Dziedzina Magii | Magia Otchłani (Szkoła Rozkazywania) |
| Organizacje |
|
| Pseudonim(y) | ** |
| Tytuł(y) | Wiedma Sabatu |
| Charakter | Prawowity Zły |
| Status | Żyje |
Opis
Karolina Fey jest człowiekiem — i na tym podobieństwa do przeciętnego człowieka się kończą. Młoda, zimna, precyzyjna. Mówią o niej „najzimniejsza kobieta w Sabacie” — i mówią to z lękiem. Karolina nie jest ogarnietą pasją ani gniewem — jej okrucieństwo jest kalkulowane, metodyczne, i dlatego właśnie tak przerażające.
Jest studentką Magia Otchłani w nurcie Szkoły Rozkazywania — doktryny głoszącej, że Otchłań nie jest partnerem, ale narzędziem. Można ją zmusić, rozkazem wyrywać z niej moc, bez harmonii i bez szacunku. Karolina jest w tym podejściu mistrzynią — doskonali swoją technikę każdego dnia.
Członkowie Sabatu podążają za nią ze strachu — nie z lojalności. Karolina nie zabiega o uczucia. Zabiega o wyniki.
Filozofia
Karolina wyznaje Szkołę Rozkazywania: Otchłań jest siłą, nie osobą. Nie ma duszy, z którą należałoby budować relację. Ci, którzy próbują „harmonizować” z Otchłanią, są — jej zdaniem — słabymi romantykami. Otchłań należy się zająć jak zwierzę hodowlane: poskromić, ujarzmować, eksploatować.
Jej stosunek do władzy jest równie prosty: władza jest jedyną prawdą. Wszystko inne to iluzja stworzona przez słabych, by przetrwać. Karolina nie udaje, że ma inne wartości.
Rola w Sabacie
Karolina jest de facto przywódcą lokalnego Sabatu Kult Otchłani. Zajęła tę pozycję po „eliminacji” poprzedniego przywódcy — nie przemocą, ale demonstracją siły magicznej, która sprawiła, że nikt nie chciał ryzykować sprzeciwu. Jej Sabat działa precyzyjnie: cele są jasne, kary za nieposłuszeństwo surowe, a sukces mierzony wynikami.
[!gm]+ Tylko dla MG
Matobójstwo jako inicjacja
Karolina zabiła swoją własną matkę — i nie było to przestępstwo z namiętności ani przypadek. Było to świadome działanie, akt wyboru doktryny Rozkazywania ponad więzy krwi. Co gorsza: zniszczyła nie tylko ciało, ale i duszę matki — całkowita anihilacja, bez śladu w żadnym planie bytu.
Zniszczenie duszy
Karolina opanowała technikę totalnej anihilacji — jest w stanie zniszczyć duszę ofiary tak całkowicie, że nie może ona być przywrócona do życia, nie może trafić na żadną z płaszczyzn bytu i nie może stać się nieumarłym. Jest to ekstremalnie rzadka zdolność i sprawa, która niepokoi nawet liderów Kult Otchłani.
Dynamika strachu w Sabacie
Członkowie Sabatu Karoliny będą wspierać ją w każdych warunkach — ale wyłącznie ze strachu. Każdy z nich wie, co przytrafiło się jej matce. Postaci graczy mogą próbować wykorzystać ten strach jako dźwignię — oferując członkom Sabatu ochronę lub drogę ucieczki w zamian za współpracę.
Słabe punkty
Karolina nie rozumie lojalności opartej na więziach emocjonalnych. Traktuje ją jako słabość — i to jest właśnie jej martwy punkt: nie potrafi przewidzieć działań opartych na miłości lub poświęceniu, bo nie wierzy, że te siły są prawdziwe.